Dni street-art - 22-30 maja 2010

Trzeciomajowy piknik dał początek majowemu projektowi Fundacji Wspierania Sztuki Ulicy "Urban Forms". Kolejną atrakcją był tydzień ze street artem. Po raz pierwszy artyści muraliści, a konkretnie warszawska Grupa Massmix zawitali na Lipową w 2009 roku, by wziąć udział w realizacji projektu Marcina "Sąsiedzi", realizowanego z Muzeum Sztuki w ramach prowadzonego przez Muzeum cyklu działań "Re:akcja". Na podwórku przy Lipowej 44/46, wspólnie z dziećmi i młodzieżą z Lipowej i okolic namalowali dwa malowidła: abstrakcyjny mural na płocie w głębi podwórka oraz bramkę na miniboisku, przyozdobioną kształtami geometrycznymi. Już wtedy narodził się pomysł pomalowania również przeciwległej ściany budynku. Massmiksowcy, dostrzegając w tej okolicy duży potencjał twórczy, obiecali, że jeszcze tu wrócą, zwłaszcza że spotkali się entuzjastycznym przyjęciem przez poleską młodzież. Powrót okazał się możliwy głównie dzięki fundacji "Urban Forms", która od Starego Polesia postanowiła rozpocząć akcję promowania sztuki ulicznej i tworzenia łódziej galerii murali.

Malowanie rozpoczęło się w sobotę, 22 maja. Tym razem Massmix gościł na boisku Szkoły Podstawowej nr 26 przy ul. Pogonowskiego 27/29. Artyści, tak samo jak rok wcześniej, poprowadzili warsztaty, owocem których był abstrakcyjny mural. W tym czasie pozostała część Massmiksu pracowała nad muralem na ścianie kamienicy przy Pogonowskiego 25.

Tymczasem na Lipową przybyło dwóch równie znamienitych artystów: Paweł "Ciah-Ciah" Cegłowski z Wrocławia oraz nasz rodzimy, łódzki Gregor Gonsior (znany również jako projektant mody), którego jedno z dzieł - stworzone wraz z Tyberem (w duecie znani są jako Bombalino i Czaplino) - można podziwiać na Zachodniej 52. A przybyli, by zmierzyć się z wielkim wyzwaniem: namalować w ciągu kilku dni ogromny mural na północnej ścianie kamienicy przy Lipowej 44. Już pierwszym rzutem oka na któreś z dzieł Gregora lub Ciah-Ciaha da się zauważyć specyficzny, rozpoznawalny styl. Również i patrząc na ten wspaniały mural można się domyślić, kto pracował nad którym fragmentem dzieła. Oba style jednak przenikają się i uzupełniają, składając się na zapierający dech w piersiach efekt.

Krik z Gregorem na Starym Polesiu - październik 2010

W kilka miesięcy po upiększeniu Lipowej 44 pięknym muralem Ciah-Ciaha i Gregora Gonsiora, na Stare Polesie zawitał inny, znamienity malarz-muralista. Z okazji Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier, fundacji Urban Forms udało się ściągnąć Krika, gdańskiego artystę, słynącego z humorystyczno-komiksowego stylu. Właśnie takie komiksowe postacie namalował na ścianie przy ulicy Kilińskiego 73, tuż przy wieżowcu Tekstilimpeksu i zarazem w pobliżu Łódzkiego Domu Kultury, w których to miejscach odbywały się główne obchody Festiwalu. Tegoż samego Krika udało udało się namówić do zaszczycenia swoją obecnością Starego Polesia, gdzie powstała kolejna jego praca, tym razem stworzona we współpracy z naszym, łódzkim Gregorem. Mural powstał na dobrze znanym nam niewątpliwie boisku Szkoły Podstawowej nr 26 przy Pogonowskiego 27/29, a autorzy skomponowali go z wcześniejszym muralikiem, namalowanym przez uczniów pod okiem panów z Massmiksu. Podziękowania należą się również dyrektorowi SP 26, panu Michałowi Różańskiemu.